Ostatnio na forum:>> Zero no Tsukaima (14)>> Nasze fotki (560) >> Nasze avki/sigi/etc. [...] (328) >> Ogłoszenia matrymoni [...] (65) >> Seme? Uke? (9) >> Imię twojej pierwsze [...] (67) >> Filmy które polecaci [...] (94) >> Propozycje projektów [...] (207) >> Żaba (0) >> Enneagram (119) Wszystkich odwiedzin: 567269 | ||
|
Nic nas nie powstrzyma! - piątek - 5 marzec 2010
Jak widać na poniższym rysunku - było gorąco. Niespodziewane qc Smoqa (jak zwykle w jego przypadku) prawie pokrzyżowało nam plany, jednak wszyscy edytorzy byli w stanie wprowadzić zmiany i efekt widoczny jest poniżej. Życzę miłego czytania rozdziałów, w których wszystkie przecinki są na swoim miejscu, a wszystkie wyrazy zostały podzielone zgodnie z zasadami gramatyki języka polskiego. Nawet w takim hentaiu jak Oretama - pamiętajcie, że przed obejrzeniem tych dwóch rozdzialików należy sprawdzić czy na pewno skończyło się 18 lat ;). Chciałam również, w imieniu ekipy organizującej Hayate Music Contest, zaprosić wszystkich do współwybierania najlepszego utworu w anime. Szczegóły znajdziecie w dziale poświęconym konkursowi .
Nowy prawie-admin! - Niedziela - 28 luty 2010
Otwieram rano oczy, po omacku szukam okularów, moje „życie prywatne”nadal ogląda Starcraft II wersję beta, więc włączam swojego laptopa -> forum Hayate-> nieprzeczytane posty-> otwórz w nowych oknach... O! Przez noc stałam się prawie-adminem! Sama nie wiem czy się cieszyć... co robi taki prawie-admin? Wczytuję się... aaa, człowiek od brudnej roboty... W takim razie pora przyjrzeć się dokładnie projektom. He he he, niech zadrżą ci, którzy nie przyczynili się do tej aktualki! Wśród nowych rozdziałów, które zostały sprawdzone tam i z powrotem przez dzielne grono naszych QC-erów, znajdują się dwie nowości: - GTO: Shonan 14 Days - tak, nareszcie dowiecie się, co się wtedy przydarzyło Onizuce i nie martwcie się - kolejne rozdziały niedługo; - Zero no Tsukaima – projekt, który realizowany jest we współpracy z Shonen Group - oni odwalają ciężką robotę z tłumaczeniami i edycją, a ich pracę sprawdzają nasi korektorzy. Nastąpiło również swojego rodzaju wskrzeszenie projektu Vandread, który z zawrotną prędkością zostanie zakończony – zgrana i aktywna ekipa już tego dopilnuje. ![]()
![]() Jestem głodny... - niedziela - 21 luty 2010
Jak to zwykle bywa, nie ma róży bez kolców. Ostatnio nasza ekipa zaharowała się prawie na śmierć, abyście mieli co czytać, więc teraz sobie odbijają, leżąc do góry brzuchami ;) Dziś nie ma dużo rozdziałów, ale może weźmiemy się w garść (Za garść orzeszków, burk! Cicho tam na dole!) i na następnej aktualce będzie nieco więcej ;) Dziś żegnamy też naszą tłumaczkę, Zniszczonko. Świetna dziewczyna, oby udało jej się zrealizować swoje marzenia, o których nam wspomniała. Mam nadzieję, że będziesz nas odwiedzała i nadal czytała nasze projekty. :D A poza tym... chce mi się jeść. Coś ciepłego do jedzenia. Jak to ma być, że nie ma obiadu? Kurde! W końcu trzeba mieć siłę na nic nie robienie! xD Kochanie, kiedy będzie coś do żarcia? ![]()
A poza tym jestem zły, bo mi się komp zawiesił podczas pisania newsa i musiałem przepisywać go z ekranu na kartkę papieru. Dobrze, że nie restart, bo bym musiał od początku pisać ^^' Walnięty Walenty - niedziela - 14 luty 2010
Minął nam dziś bardzo ciekawy dzień. Dzień pod znakiem kolorów czerwonych i różowych, i puchatego co nieco... mieliśmy nawet przygotowany lay na tę okazję, ale zapomniałem o nim. Zupełnie mi to z głowy wyleciało, więc już go nie zobaczycie ^^ Ale nie szkodzi, mamy dla was parę innych rzeczy :) Parę dni temu udało się nam się zawiązać jointa z grupą Shonen Group. Będziemy wspólnie robić Zero no Tsukaima. Hayate czyści skany, robi korektę i QC. Tłumaczenie i typesetting będzie robiło Shonen Group. Rozdziały będą dostępne na obu stronach. Pierwsze rozdziały, dostępne od jakiegoś czasu na stronie naszych braci skanlatorów, zostaną wydane w nowych wersjach, edytowanych na RAWach, mam nadzieję, że z lepszą jakością zarówno tłumaczenia, jak i edycji. :) Dziś swoje święto miało też dwóch naszych Hayateńczyków. Ponieważ oboje nie za bardzo chcą się do tego przyznawać, to powiem wam tylko, że oboje są Hayatowymi zwierzaczkami. Futerkowe, czteronożne i małe. Możecie zgadywać i składać im życzenia. ;)
No a poza tym wszystkim, oczywiście dzisiaj jest...
DZIEŃ ZAKOCHANYCH! Czyli czas na całowanie, macanie i inne sprośne rzeczy ze swoją dziewczyną... ![]() Auuuuu, nigdy ich nie zrozumiem... W końcu to najprzyjemniejsze w tym dniu...
Pewnie część z was zauważyła, że w sobotę wieczorem nasz serwer zaliczył zwiechę. Ponieważ i tak mieliśmy robić niedługo pewne "prace remontowe", to przy okazji zdublujemy go. Oczywiście z jasnych powodów w razie awarii pewne funkcje będą ograniczone, ale nie zobaczycie brzydkiego ekranu: "Strona niedostępna". Za jakieś dwa tygodnie przeprowadzimy całą operację, na ten czas Hayate znów na parę godzin zniknie z sieci. Ale to jeszcze napiszę tuż przed, teraz tylko uprzedzam, że taka sytuacja nastąpi :) Serio? - poniedziałek - 8 luty 2010
Witamy dziś 3 nowych Hayateńczyków: Wh1sky, Mysia i Beatrice to nasi nowi tłumacze, ale Beatrice będzie także wstawiać teksty, z czasem zapewne zacznie robić pełną edycję. Co dostali/wybrali dla siebie? Wh1sky lubi horror, więc wybrał sobie trupki - przejmuje tłumaczenie kolejnych rozdziałów High School of the Dead, czyli Szkolną Apokalipsę w wykonaniu Hayate. W naszym żargonie to Martwy Basen xD Co tam, że Shadow od dwóch lat stoi z edycją... pogońcie go, postraszcie, że go utopicie w tym basenie, to może wreszcie ruszy ten projekt, bo tłumaczenia zdążyły już się zestarzeć xD Mysia lubi szkolne komedie, no i w ogóle komedie. Ale ponieważ chciała zacząć od czegoś krótkiego, to wzięła sobie 090 Eko to Issho i to będzie tłumaczyć. Urtica i Kamatori zadbają, abyście mieli potem co czytać :) Ten tytuł ma aspirację do zakończenia przed wakacjami - ciekawe czy się uda. Może zacznijcie dopingować ekipę? :) Beatrice lubi shonen, więc... wzięła shonen. Będzie tłumaczyć Hayate no Gotoku, więc miejmy nadzieję, że manga ruszy do przodu, Kimek i Hipek aż palą się do roboty :) Ale ponieważ wykazała także umiejętności edycyjne, to będzie kontynuować także inny projekt z gatunku shonen - Fate/Stay Night. Na początku troszkę pomogę jej z czyszczeniem, a potem sama już będzie to robić :) Bijcie oklaski dla naszej Beatrice i dopingujcie ją do szybkiego doskonalenia umiejętności :) W sumie możecie to zrobić da całego Hayate, a my odwdzięczymy się dla was kolejną porcyjką wydanych tytułów. O ile będzie nam się chciało wziąć do roboty... Ach, to lenistwo :) ![]()
PS. Ruszył REC... Święto Lasu xD (dop. Lilka) PS2. Niedługo będzie Święto Dżungli, bo zrobię coś jeszcze xD //aq Dlaczego nie ma jeszcze aktualki? - niedziela - 31 styczeń 2010
Niektórzy pewnie od jakiegoś czasu zadają sobie to pytanie. Powód jest jak zwykle prozaiczny. Nic metafizycznego, paranormalnego czy, nie daj boże, magicznego! :) Otóż każdy z naszego grona Hayateńczyków obciążony jest swoistym astrologicznym "grzechem pierwotnym". Coś, na co nawet nasi rodzice nie mieli wpływu. Otóż każdy z nas ma swojego astrologicznego lenia. Jak to się objawia? Ano dość prosto, choć dla każdego znaku zodiaku całkiem inaczej. Wygląda to w ten sposób: Baran zwleka, ponieważ chce sobie nabić przed aktualką jeszcze 20 postów... Byk zwleka, bo tak wspaniale ogląda mu się to anime w takim mięciutkim fotelu... Bliźnięta zwlekają, bo znalazły kolejną ciekawą informację na jakimś portalu. Rak zwleka, bo przed aktualką trzeba zjeść to pyszne ciasto! Lew zwleka, bo trwa właśnie gorąca dyskusja, w której zachwalają jego najnowszy pomysł! Panna zwleka, bo szuka błędów w nowo napisanym kodzie do stronki, a one na pewno gdzieś są!!! Waga zwleka, bo nie może się zdecydować, jaki dać dzisiaj rysunek do swojego podpisu. Skorpion zwleka, bo chce sprawdzić, czy zaczną go błagać, żeby wreszcie zrobił aktualkę... Strzelec nie zwleka, ale zapomniał o aktualce planując rozpoczęcie nowego projektu. Koziorożec zwleka, bo wyczekuje na najlepszy moment zrobienia aktualki. Wodnik zwleka, bo kto by się tam przejmował jakimiś głupimi terminami. Ryby zwlekają, bo i tak ktoś w końcu zrobi za nich tę aktualkę. W naszych szeregach są oczywiście wszystkie te porypane znaki zodiaku. A ja jestem wodnik, więc w sumie już wiecie, czemu aktualka jest dopiero teraz... Dziś do podusi takie oto rozdzialiki:
![]() Nie chce mi się! :( - niedziela - 24 styczeń 2010
Co zrobić, kiedy ci się czegoś bardzo nie chce? Najlepiej tego nie robić... Tak długo jak się da.... A co jeśli to jest bardzo potrzebne? Wiadomo - ściemniać dalej xD Są jednak pewne granice. Pewnie zdarzyło wam się już, gdy przyszedł taki moment, że wszystko zwaliło wam się na głowę, bo za długo ściemnialiście ze zbyt wieloma rzeczami? No cóż, często z boku tak to wygląda: ![]() "– Czemu to jeszcze nie jest zrobione, do %^*!#@#$!" "– Bo mam za dużo na głowie, nie wyrabiam się! (naprawdę grałem pół dnia, ale to szczegół xD)" "– To przestań się obijać i bierz się do roboty!" "– Dobrze dobrze, na jutro będzie! (hehehe, zapomnij, że jutro, może za tydzień) "– I nie bierz niczego nowego!" "– Oczywiście... (wygłodniałym wzrokiem patrząc na długa listę nowych tytułów, na które ma chęć)" Z tego powodu dzisiaj tylko 6 biedniutkich, samotnych rozdzialików. Miłego czytania!
Potargaj mi włoski ^^ - sobota - 16 styczeń 2010
Bywały lepsze noce niż ta, ale nie powiem, ta należała do dość gorących. Najpierw otwierasz oczy, aby zorientować się, że jesteś mokry. Potem zauważasz, że ona obok ciebie także jest mokra. Jak długo to już trwa? Zapewne od paru godzin... Okulary zaparowane, więc nic nie widzisz. Na macanego, wpadając na miękkie miejsca, niektóre mokre, a wszystkie gorące, dochodzisz do wniosku, że ten sen musiał być jawą. Ocierasz pot z czoła. Tak, było gorąco... Ale wszystko dobre, co dobrze się kończy. Nawet tak gorące noce, jak ta. Trzeba siusiu. Dlaczego zawsze po tym chce się siusiu??? ![]() Cóż, jak trzeba to trzeba. Spuszczasz nogi na ziemię, a tu zonk, gorąco! Auuuu! Co jest? Zapalasz lampkę nocną i widzisz, że cały pokój jest pełen pary, a podłoga pełna gorącej wody... Nosz w mordę jeża, znów pękła rura w bojlerze! x_X Teraz to już do rana będzie przechlapane...
Styczniowe hity - piątek - 8 styczeń 2010
Witamy ponownie naszych słuchaczy w rozgłośni radiowej Hayate. Jak zwykle o tej porze, nasze studio przeżywa istne oblężenie. Oczywiście nie musicie obawiać się o nasze życie, drzwi i okna wytrzymają napór dowolnej ilości mangomaniaków! Jak zawsze mamy dla was sporo nowości i ciekawostek. Pamiętajcie, że gramy specjalnie dla was. Dzwońcie i piszcie do nas, o każdej porze dnia i nocy. Ostatnio naszą redakcyjną ekipę zasilił nowy tekściarz - Bauaser-kun! Przywitajmy go serdecznie i życzmy udanej współpracy z naszymi didżejami i montażystami! Nasza ekipa jest bardzo fajna, prawda? Obiecujemy, że nic mu się nie stanie. Może niedługo usłyszycie coś w jego wykonaniu? Także nie mogę się doczekać. Nowe rozdzialiki czekały na was bezpiecznie zamknięte w firmowym sejfie, a właśnie dziś premierę ma nowy longplay ze składanką najlepszych przebojów pierwszego tygodnia stycznia 2010! Liczymy, że hity posylwestrowe trafią na szczyt list przebojów na waszych dyskach! Zachęcamy do komentowania na naszej stronie w odpowiednich tematach! Ale, ale, bo bym zapomniał! Nasi didżeje w ciągłym poszukiwaniu natchnienia zapoczątkowali nowe projekty. Już niedługo usłyszycie, jak brzmią w wykonaniu naszych mistrzów wirtuozerii. Oczekujcie świeżego powiewu nowości w naszej wiecznie żywej rozgłośni Hayate! ![]()
Niespodzianka? - piątek - 1 styczeń 2010
Pewnie nie spodziewaliście się tak szybko nowego newsa :) Ale my lubimy was zaskakiwać! Dziś news będzie długi, bo zawiera sporą dawkę statystyk. Jeśli ktoś z was nie lubi długich tekstów - nie dowie się paru ciekawych rzeczy :) A więc do dzieła: Hayate miało aspiracje bycia największa polską grupą skanlacyjną.... miało, jak to zwykle bywa... ![]() Nasza grupa obecnie liczy 35 osób. To sporo. Średnia wieku to 22 lata. A w minionym roku 3 osoby dołączyły do grona pełnoletnich. Czy my jesteśmy starzy? xD Może tak, bo 5 osób przekroczyło już 30 lat. Takie małe dinozaury... xD W grupie dwudziestoparolatków mamy 15 osób. Poniżej 20 lat także 15 osób, z czego aż 11 jest jeszcze niepełnoletnich. Ale 5 z nich stanie się pełnoletnimi w tym roku. No, to może nie jesteśmy tacy starzy ^^' W poprzednim roku doszło do naszej grupy 14 osób: Kukot, Willfred, Dragonik, Pr3ston, Kimek, Zniszczonko, Hipek, Mari, Lilone, Szczepan325, Janusz-kun, Kamatori, Neli i Gosunkugi. Witamy ich jeszcze raz i mamy nadzieję, że ich zapał nie wypali się zbyt szybko :) Z naszej grupy w 2009 roku odeszła jedna osoba - Wojak. Oby wiodło mu się dobrze i nie stracił zapału choćby do czytania naszych mang :) W Hayate w 2009 roku 6 osób rozpoczęło szkołę średnią, a 7 osób studia. W tym roku 3 osoby będą zdawać maturę. Życzymy im powodzenia i będziemy trzymać za nich kciuki! :) 10 osób jest pracujących, choć część z nich ciągle się uczy. Dla nich poświęcenie odrobinki czasu dla grupy jest szczególnie trudne, więc tylko pogratulować stopnia maniakalności na punkcie mang ;) A teraz powiem coś o tym, jak wygląda u nas praca. Pewnie część z was może to zaciekawić. Na początku zawsze musimy przetłumaczyć dany rozdział. W 2009 roku 21 osób w grupie przetłumaczyło chociaż 1 stronę ^^ Najwięcej napracowali się: Zniszczonko, Kazuya, Urtica, Lilka i Yasha. Są super, co nie? Co nie znaczy, że inni także nie pracowali ciężko. Ilość nie przekłada się na poświęcony czas, więc jesteśmy wdzięczni każdemu, kto spędził godziny pracy przy rozdziałach, które uwielbiamy czytać, tak jak wy! W tym roku przetłumaczyli oni aż 413 rozdziałów! Wszyscy nasi tłumacze są super! Zwróćcie uwagę na różnicę w ilości wydanych przez nas rozdziałów, a wykonanych tłumaczeń. Tak, spora część poczeka sobie do przyszłego roku ^^ Podstawą są tu słowniki, idiomy, slang oraz... język polski :) Po tłumaczeniu rozdział trafia do korekty. W 2009 roku 12 osób w grupie zrobiło cokolwiek w tej materii. Najwięcej byków po naszych tłumaczach usunęli Lilka, Smoq, Kazuya, ja i Yasha. Zazwyczaj potrzebowali mocnej dawki, aby nie wykitować ;) Albo tarzali się ze śmiechu, w zależności od nastroju :) Nie no, nie jest tak źle z naszymi tłumaczami, po prostu czasem coś się trafi :) Często po korekcie rozdział trafia jeszcze raz do tłumacza i razem z korektorem przedyskutowują oni sporne kawałki. I tyle :) Może korekta nie wymaga tyle czasu co tłumaczenie, ale jest to dalej całkiem sporo. Korektorzy w 2009 roku wyczyścili 389 zabugowanych rozdziałów. Dziękujemy tym mróweczkom za ślęczenie przy słownikach i nie tylko! ;) Znajomość języka polskiego wraz z interpunkcją jest tu absolutną podstawą! Po korekcie za rozdział zabiera się edytor. Bywa różnie na tym etapie. Czasami wyczyści go inna osoba, a inna wstawi teksty, ale w większości jednak robi to ten sam człowiek. To najdłuższy etap przy tworzeniu rozdziału i każdy, kto spróbował, wie o tym. W 2009 roku 8 osób w grupie wyczyściło dla innego edytora jakikolwiek rozdział. Najwięcej nawymazywali się Hipek, ja i Sentro. Po nich ktoś jednak musi wstawić te teksty. I znów 5 osób w grupie wstawiło cokolwiek w poprzednim roku. Najwięcej nawklepywali się Lilka, Kimek i Urtica. Jak wspomniałem, tego typu praca, to jednak tylko mała część całości. Aż 19 osób w grupie w 2009 roku wyczyściło i wstawiło teksty samemu, nie oglądając się na innych. Pełnej edycji najwięcej wykonali Urtica, Lilka, Kimek, Pr3ston i Yasha. To są nasi bossowie! Kupcie im piwo oraz oryginalne mangi i anime, i wysyłajcie na adresy podane w profilach :) I pamiętajcie o częstym chwaleniu! W 2009 roku nasi cleanerzy wyczyścili 87 rozdziałów, typsetterzy wstawili teksty do 72, a edytorzy zrobili dla was 308. Chylimy czoła przed ich uporem i niezłomnością. Przy okazji, wiemy o co najmniej 2 zajeżdżonych myszkach i 3 padniętych kompach xD Ile więcej - nie pamiętam :) To się nazywa poświęcenie... Po edycji rozdział trafia w łapki naszych QCrów (czyli Quality Check - Kontrola Jakości). Ci zaopatrzeni w lupy, cyrkle i linijki sadyści są w stanie nadszarpnąć ostatnie zdrowe nerwy u naszych edytorów, doprowadzając ich do szewskiej pasji! Paru z nich chciało odejść z naszej grupy po tym, jak zobaczyli długą listę poprawek... @@ Szczególnie, że część z naszych QCrów, to osoby tak skrupulatne (co za delikatne określenie!), że potrafią przeglądać dany rozdział kilkukrotnie! Nie macie co zazdrościć naszym edytorom... Tylko 12 osób w grupie było w stanie wytrzymać presję bycia QCrem w 2009 roku. Pierwsza piątka naszych sadystów, to Lilka, ja, Smoq, Kazuya i Yasha. Bójcie się ich i jednocześnie radujcie, bo dzięki nim rozdziały, które czytacie, wolne są od wszelkich błędów! Czasem rozdział po QC trafia do edytora kilkukrotnie, zanim QCer uzna, że nie ma się już do czego przyczepić ;) Nasi QCerzy zdołowali w 2009 roku naszych edytorów przy 352 rozdziałach. Czy oby na pewno chcemy wynosić ich na piedestał? xD Na tym etapie podstawą jest dobre oko, znajomość polskiego, szczególnie w dziedzinie przeniesień wyrazów, i umiejętność wyłączenia się z czytanej historii. Tak, często zdarza się, że zamiast QC zaczyna się tylko czytać rozdział... ^^' Tak to wygląda praca na w naszej grupie. Zapewne nie tylko w naszej :) Jeśli macie dość sił, czasu i umiejętności - możecie do nas dołączyć. Wystarczy jedynie wykonać test dostępny w dziale "Dołącz do nas", wysłać go na naszego maila i poczekać, aż dostaniecie informację, czy zjechaliśmy go odpowiednio mocno ;) Uch, czyżbym zapomniał? Tak, dziś też coś dla was mamy, taki mały prezencik z okazji początku Nowego Roku 2010. Do usłyszenia niedługo :)
|
||