Ostatnio na forum:>> Co nam się rozmnaża [...] (1133)>> Najstraszniejsza man [...] (9) >> Manga Scanlator (14) >> Dreamland (10) >> Polowanie na lapka [...] (38) >> Elfen Lied (12) >> Nasze avki/sigi/etc. [...] (805) >> Tasiemce (135) >> Mahou Sensei Negima [...] (315) >> Dobry aparat cyfrowy [...] (7) Wszystkich odwiedzin: 1248044 | ||||||||||||||
|
Oferta specjalna: Last minute! - niedziela - 6 maja 2012
Zawsze mnie to dziwiło, jak dobrych mamy offtoperów, którzy nawet najbardziej konkretny temat sprowadzą na manowce, zakręcą nim trzy razy i rzucą w bezdenną otchłań bezsensu. Moderatorzy nie mają lekkiego życia na naszym forum, choć trzeba przyznać, że zabawa jest całkiem przednia. ;] Pomimo matur, nasi Hayateńczycy całkiem dobrze radzą sobie ze spamowaniem po forum... O.o Ja znowu kolejny raz staram się wyrobić z aktualką na zaplanowany termin i jak zwykle mi się to nie udaje. To samo przeżywają maturzyści – nauka na ostatnią chwilę jest jak najbardziej niewskazana, choć dziesiątki pokoleń setek tysięcy studentów udowodniło, iż jest to jedynie teoria, która jest odwrotnie proporcjonalna do praktyki. :) Z tego powodu obietnice nigdy się nie sprawdzają, a następne pokolenie maturzystów robi dokładnie to samo, co poprzednie – najpierw się obija, a potem uczy, a jeszcze potem opija, cokolwiek do opijania zostało. Chyba biorę z nich przykład. ;P ![]() Tym wszystkim maturzystom, którzy liczą na cud, życzymy cudu, a tym, co naprawdę się uczyli, życzymy szczęścia, bo cuda zdarzają się tylko leserom. ;P Nie będziemy też sponsorowali niczego poza literką „zzzzz” oraz nie będziemy namawiali do niczego poza czytaniem nowych rozdziałów. No może ewentualnie do rozwiązywania naszych testów na edytorów, których nam nieco brakuje ;) A, właśnie, na testy odpowiem jutro. ;) Powodzenia, maturzyści! :D Dobra, to w takim razie lecimy z tym koksem, a następnej dostawy oczekujcie już niebawem! Koko spoko? Nie, lepiej nie będę tego przypominał... ;)
aktualka popełniona w niedzielę, 6 maja 2012 roku, o godzinie 23:47:05 przez Aqvario || skomentuj (26) Majówka! - poniedziałek - 30 kwietnia 2012
Niedługo zaczyna się majówka, a ci, co nie czują się zbyt pewni w nadciągających maturach, pewnie zakuwają, ile się da. Jednak dla reszty nadciągający tydzień, to istna sielanka, właściwie całkowicie wolny, więc tylko się cieszyć! :) Nie mają tak dobrze ci, co pracują, a tych wśród skanlatorów i czytelników nie brakuje. Mamy nadzieję, że uda nam się podciągnąć kilka rozdziałów w tym czasie, choć jak na razie z urlopu wróciła Urtica i wymiotła połowę, robiąc im bestialskie QC... Biedni edytorzy i korektorzy... To było bolesne... No w każdym razie udało nam się dla was zabrać jej te kilka sztuk. ^^' Przypominam, że poszukujemy edytorów, ostatnio dostaliśmy zastrzyk nowych tłumaczy i tych nam już właściwie nie brakuje, ale nasi edytorzy nie wyrabiają z ilością roboty. Oraz nasza biedna korektorka, która robi 90% wszystkich korekt... Tak, pilnie poszukujemy osób, które wyłapią babole po tłumaczach i jednocześnie ułożą to po polsku tak, aby mucha nie siadała. Wbrew pozorom, to wcale niełatwa sprawa, bo ostatnio, czytając w internecie różne artykuły, włącznie z newsami na poważnych portalach, dochodzę do wniosku, że degeneracja naszego języka jest wprost proporcjonalna do czasu korzystania z komputera zamiast czytania książek. No ale takie czasy. Także bardzo serdecznie zapraszamy do rozwiązywania naszych testów, w końcu tydzień wolnego, można zrobić coś pożytecznego dla mangi po polsku! :D ![]() Korzystając z tego wolnego czasu, nowe osoby w Hayate także zabierają się za prace. W ostatnim czasie doszły do nas nowe duszyczki. :) Przywitajmy Evil Renę, Devu, Adaneth, CiryuUnemi i Kuroari. Jednocześnie żegnamy Muri i Ruby. Wraz z Devu mamy nowy projekt, a jest nim Dreamland, francuski komiks w stylu mangowym i pierwszy, jaki robimy, który stricte mangą nie jest. Parę projektów, które do tej pory cierpiały na brak lub zbyt zajętych tłumaczy, powinno się ruszyć do przodu. Jednym z nich jest School Rumble. Zastygł on na kilka miesięcy, ale możecie go poczytać w dzisiejszej aktualce. :) Dziękujemy też Keksikowi za wskazanie nam paru błędów w Shaman Kingu, dziś podmieniliśmy rozdziały od 87 do 95 (wraz ze specialem) - były problemy z czcionkami, teraz jest znacznie lepiej. Nie jest to aż tak wielka zmiana, aby ogłaszać drugą wersję, ale wystarczająco duża, aby ogłosić to w newsie. Drobne poprawki też wprowadzamy, ale podmieniamy rozdziały po cichu. :) Postaram się je jeszcze dziś podmienić na Centrum Mangi. Dobra, jest już późno, a za jakieś 3 godziny czeka mnie pobudka do pracy... Sam nie wiem, co ja tu jeszcze robię... To pewnie radość z tego, że Pony odczepiły się od naszej strony głównej, chociaż pewnie zasługę w tym mają zabójcy na naszym forum i... smerfy. Nie, nie pytajcie, wolicie nie znać odpowiedzi... ;P To zapraszam do czytania:
aktualka popełniona w poniedziałek, 30 kwietnia 2012 roku, o godzinie 2:55:53 przez Aqvario || skomentuj (104) Atak Pony! - piątek - 20 kwietnia 2012
aktualka popełniona w piątek, 20 kwietnia 2012 roku, o godzinie 3:02:36 przez Aqvario || skomentuj (77) Łapką po jajkach - poniedziałek - 9 kwietnia 2012
Dyskusja, które święta są lepsze, właściwie jest zbędna. Wszyscy wiedzą, że najpierw było jajko, a dopiero potem dzieciątko. ;P No, przynajmniej w teorii, bo ostatnio naukowcy po raz któryś już potwierdzili pierwsze eksperymenty z lat 80-tych, kiedy zasugerowano, iż życie powstało z aminokwasów, które przywędrowały na ziemię wraz z kometami. A co ja się będę produkował, jeśli jesteście zainteresowani, to znajdziecie kilka artykułów z dowodami. :) Za to nadal nie była rozwiązana kwestia, kto był pierwszy – pijany Polak czy pijany Rosjanin. No więc ja was wyprowadzę z błędu – pierwsza była pijana kura! No wiecie, tego... zakrapiane święta znane są jeszcze z czasów druidów, a kto by się kłócił, czy to było 1000 lat w tę czy w tę... ;P ![]() Święta za nami, szata graficzna naszej strony chwilowo odmieniona, smocze jaja ugotowane i wyp..., znaczy popieprzone, Pony z jajkami odfrunęły, a Volker Kraft powiesił na swojej jabłonce 10-cio tysięczną pisankę. :) Skoro to wszystko już za nami, a rodzinka wreszcie zbiera się do wyjazdu i zastawia nas w świętym spokoju, to znaczy, że czas na aktualkę! :) Ale zanim poczytacie nowe rozdziały, to ja wam tylko powiem, że dziś kończymy 4 część Higurashi - Himatsubushi-hen. Napisał do nas też Krzysztof z Polskiej Ligii Mahjonga, że narobiliśmy błędów w drugim rozdziale w opisach tej gry. Tak więc dziś wypuszczamy 2 wersję tegoż. Bardzo dziękujemy za pomoc i zachęcamy was do zgłaszania nam błędów, jeśli tylko je zauważycie w naszych pracach. A ponieważ Hayate ma w zwyczaju robić mangi i rozdziały w kolejności chronologicznej, to niedługo zaczynamy kolejną część - Meakashi-hen. A w związku z tym kolejna informacja. Jakiś czas temu postanowiliśmy zrobić Shaman King Zero, jako poprzednią część podstawowego Shaman Kinga. Tak się złożyło, że Shaman King Site postanowiło to samo. Po chwili rozmowy dogadaliśmy się i jednak będziemy robić Zero, ale nie tykamy za to serii, które dzieją się po zakończeniu podstawowej części – z prostego powodu, najpierw ją zakończymy, a to może chwilę potrwać. Już niedługo zobaczycie u nas skończone Zero, a jeśli Shaman King Site chce robić Flowers czy Remix Track, to życzymy im powodzenia, na pewno uraduje to fanów serii. :) I to by było na tyle – przypominam, że brakuje nam utalentowanych cleanerów i edytorów, a na naszej stronie i forum dostępnych jest parę poradników, jak edytować, więc sporo można się nauczyć, jeśli się tylko chce. :) Smacznego jajka! Eee, znaczy mokrego... eee, a nieważne. Wszystkim czytelnikom oraz grupom skanlacyjnym Hayate życzy trzeźwej kury, która wam ze stołu nie ucieka! :)
aktualka popełniona w poniedziałek, 9 kwietnia 2012 roku, o godzinie 22:33:24 przez Aqvario || skomentuj (151) Sprostowanie - środa - 4 kwietnia 2012
Jeśli ktoś uwierzył, że nie zrobiliśmy prima aprilisowego żartu, to był w błędzie. :) Także szybko prostuję, iż Ken Akamatsu nigdzie nie leci, zostaje na Ziemi i nadal można spekulować, czemu MSN został tak szybko zakończony. Od razu dodam, że wszystkie pozostałe informacje w newsie były prawdziwe, co można łatwo zweryfikować, wchodząc na podane linki lub samemu grzebiąc po necie. A drugi żart był bardziej ukryty, chodzi o ocenzurowany rozdział Shaman Kinga. Dziś podmieniliśmy go na poprawny :) Aby nie było, że dzisiejszy news jest jedynie informacją, to zapraszam do czytania kolejnych rozdziałów, będziecie mieli okazję przeczytać kolejny tom Dance in the Vampire Bund. Teraz czekamy na dostępność angielskiej wersji, gdyż nie mamy jeszcze 11 tomiku (wydany został w styczniu). A poza tym pewnie napisałbym to wszystko wczoraj, ale jakoś mi nie wyszło :) A teraz ważna informacja. Wiele naszych projektów w chwili obecnej stoi, gdyż potrzebujemy edytorów i cleanerów. Był taki moment, że potrzebowaliśmy tłumaczy (naprawdę dobrzy są zawsze w cenie), ale przyszło do nas parę osób i z tłumaczeniami nie mamy dużego problemu. Za to z różnych powodów edytorzy nie mają czasu, więc pooddawali swoje projekty, przechodząc w tryb urlopowy. Nagle okazało się, że chyba z ¼ projektów nie ma obsadzonej stałej ekipy, co skutkuje sporymi opóźnieniami. Zapraszam wszystkich chętnych do rozwiązywania naszych testów, na pełnego edytora lub cleanera (wtedy nie trzeba wstawiać tekstów, ale odtworzenia muszą być jak najlepsze). Oczywiście poduczymy chętnych, dobrze jednak jest poczytać poradniki, które są zamieszczone u nas na stronie w dziale rekrutacji. Żeby nie było, że nie zna się podstaw. W razie problemów ze zdobyciem programów, czcionek itp., możecie pisać do mnie na PW/maila/GG. Namiary znajdziecie tu na stronie. :)
aktualka popełniona w środę, 4 kwietnia 2012 roku, o godzinie 2:03:41 przez Aqvario || skomentuj (13) Ken Akamatsu w kosmosie? - niedziela - 1 kwietnia 2012
Dzisiaj dość nietypowy dzień, gdyż wszyscy robią sobie kawały. My postanowiliśmy nie robić nic. To trochę denerwujące, gdy nie wiadomo, czy wierzyć newsom czy nie... No ale na pewno przynosi to odrobinę rozluźnienia, czasem warto spojrzeć z dystansem na to wszystko, co traktujemy z taką powagą. :) A ponieważ dziś niedziela, co w sumie jest szczęśliwym/nieszczęśliwym (niepotrzebne skreślić) zbiegiem okoliczności, to i my mamy newsa. Wieczornego. Ktoś jeszcze wierzy w aktualki rano albo w ciągu dnia? Buahahaha! "Porzućcie wszelką nadzieję, wy, którzy tu wchodzicie..." xD Ostatnio eksperymentowałem i, nie wiadomo czemu, najlepiej do pisania newsów pasuje mi niedziela. Może dlatego, że po dniach wolnych umysł ma większą ochotę na nurzanie się w oparach absurdu? :) Ale wiecie też, że moje lenistwo jest większe niż poczucie obowiązku, więc nie spodziewajcie się regularnych aktualek. Znaczy... no właśnie, będą, kiedy będą. ;P Pamiętacie, gdy pisałem wam parę aktualek temu, że Ken Akamatsu zakończył Mahou Sensei Negima? My już zaplanowaliśmy jak przyspieszyć z projektem, aby nie ciągnąć tego do 2020 roku ;P Natomiast zastanawialiśmy się (i nie tylko my, w sumie w necie trochę głośno jest o tym), dlaczego Ken tak nagle zakończył serię (dosłownie). Spekulowaliśmy, że może będzie nowa, poboczna seria do MSN, a może nawet zupełnie inna manga. Niektórzy mówili, iż Akamatsu chce trochę odpocząć, albo nawet zająć się czymś innym niż mangi. Nie jest to dziwne. Niektórzy z was nie wiedzą zapewne, iż Ken półtora roku temu założył stronę http://j-comi.jp, która oferuje darmowe mangi w necie. Idea szczytna, jako że Ken i tak jest już milionerem. Tak, jego Love Hina, AI Love You i MSN znane są na całym świecie, sprzedają się też świetnie. Także niektórzy zastanawiali się, czy, tak jak sam Ken mówi w wywiadach, nie poświęci się po prostu biznesowi. Cóż, wrzuciłem sobie jeden w translator (któryś z linków na angielskiej wiki), gdzie mówił, iż zarabia na tym więcej niż ze sprzedaży książkowej – Love Hina w tydzień została pobrana 1.7 mln razy! Jeśli to się uda, to świat mangi zmieni się diametralnie! Ale czuję, że jeszcze nieco wody w Wiśle upłynie. ![]() Ale wracając do tematu, sprawa wyjaśniła się kilka dni temu, tylko, kurde, pluję sobie w brodę, bo nie zrobiłem screena. Ale kto normalny robi screeny i wrzuca w sieć... No wiem, są tacy, coraz to czytam, że coś się komuś na Facebooku lub Twitterze wymsknęło, a potem i tak ląduje to w sieci. No w każdym razie ja tego nie zrobiłem, a parę dni temu Ken na blogu napisał, że podyktowane jest to treningiem przed wylotem w kosmos... Tak, czułem dokładnie to samo, to jakiś żart, prawda? Dzień potem wpis zniknął. Cóż, w dobie, kiedy Cameron schodzi na dno rowu Mariańskiego, aby przygotować się do kręcenia nowego filmu, wcale nie jestem pewien, czy to żart. Ken na blogu napisał, iż będzie przedmiotem badań, jak zachowuje się umysł artysty podczas pracy w stanie nieważkości. Do tej pory badania naukowe na stacji raczej nie obejmowały pracy twórczej. Japoński, bezzałogowy HTV, już w czerwcu ma zawieźć na ISS materiały potrzebne Kenowi. Zbiega się to z czasem 32 wyprawy, która ma się odbyć w maju. Ken miał zastąpić Akihiko Hoshide, innego japońskiego astronautę. Zastanawiam się, czy wpis nie zniknął z powodu odmowy lotu. Ken nie jest astronautą i chociaż już 7 turystów poleciało na Międzynarodową Stację Kosmiczną, to np. takiemu Daisuke Enomoto, innemu Japończykowi, odmówiono w ostatniej chwili (no, miesiąc przed lotem), ze względu na stan zdrowia. Chciał lecieć przebrany za Gundama! xD Kosztuje to że hoho, lepiej nie sprawdzajcie, ino się załamać. No ale Kena stać. Nie wiem jak was, ale mnie to przekonuje. Taki trening, to nie jest w kij dmuchał, a wyprawa wydaje się nad wyraz prawdopodobna. To naprawdę tłumaczy, czemu Mahou Sensei Negima skończyła się tak nagle, przecież to już tuż tuż. Heh, też bym chciał polecieć... Koniec rewelacji. Pewnie bym sobie jeszcze coś popisał, ale news już wyszedł długi. Odbiję sobie na następnej aktualce. :) Dziś kończymy mangę Utsurowazarumono Breath of Fire IV! Tak, oto ostatni rozdział tego tytułu! :D Dajemy też ostatni zagubiony (bo tłumaczony z japońskiego) dodatek do Dance in the Vampire Bund. Maniacy Shaman Kinga mogą sobie przeczytać parę kolejnych chapterów... A co wam będę pisał, oto one. Miłego czytania!
aktualka popełniona w niedzielę, 1 kwietnia 2012 roku, o godzinie 23:50:23 przez Aqvario || skomentuj (5) Dinozaury skanlacji - niedziela - 25 marca 2012
Czas na kolejny długi news. :) Kiedy znalazłem grupę robiącą Mahou Sensei Negima i widziałem, jak ta się przekształca, zmieniając nazwę i organizując sobie pracę, to moja wiedza na temat skanlacji właściwie była zerowa. Wcześniej znałem jedynie Jaro-Trans, bo trafiłem przypadkiem na I"S-a, a o grupach tłumaczących komiksy (bo tak w sumie traktowałem mangę, pomimo tego że wiedziałem, czym jest) nie miałem zielonego pojęcia. Dopiero w Hayate dowiedziałem się, jak wiele innych grup istnieje, a każda, która działała dłużej niż rok, była dla nas guru. Pamiętam, że na pierwszym spotkaniu Hayate, siedząc przy ognisku, pijąc piwo i zajadając się smażonymi kiełbaskami, postanowiliśmy, że przegonimy Projekt Mangę i będziemy więksi niż oni. Wtedy była to największa i najlepsza grupa skanlacyjna w Polsce. Dziś, z perspektywy czasu, czuję ogromny szacunek do tych ludzi, bo podpatrywaliśmy wtedy innych, aby uczyć się skanlacji. Akurat Hayate ma to szczęście, że grupę założyły osoby znające się na rzeczy, niemniej, starając się być coraz lepsi, nie zamykaliśmy oczu na świat. Dlaczego o tym piszę? Ponieważ parę dni temu Projekt Manga skończyło 9 lat! Obecnie jest to najstarsza Polska grupa skanlacyjna, którą od samego początku prowadzą te same osoby, pasjonaci, dla których manga jest czymś więcej niż hobby. Cóż mogę powiedzieć? Dla nich jesteśmy młodzikami, choć oczywiście i my swoje przeżyliśmy. Chylę czoła Wam, pionierzy skanlacji. Cokolwiek by nie mówić, to gdyby nie PM, to wyzwania, które sobie stawialiśmy, byłyby zupełnie inne. Tak, gratulujemy i życzymy kolejnych kilku lat sukcesów! Hayate składa najserdeczniejsze życzenia! Tak oto wyglądają Dinozaury Polskich Skanlacji! :D ![]() Dzisiaj wszystko wygląda inaczej, a niedługo prawdopodobnie zmieni się jeszcze bardziej. Dochodzą do mnie pewne słuchy, że być może i mangowy rynek dosięgnie Pieriestrojka, która odświeży całą ideę skanlacji. Ale na to potrzeba lat, tak jak całe lata miną, zanim przemysł filmowy i muzyczny zrozumie, że z własnymi klientami się nie walczy, a o nich zabiega. No ale koniec wspomnień i przemyśleń, czas na doraźniejsze sprawy. :) My powoli robimy sobie kolejne projekty, sesja się skończyła, ale zbliżają się matury i egzaminy końcowe. Dziś mogłoby być o wiele więcej rozdziałów, gdyby nie to, że parę zostało cofniętych na ostatnią chwilę przez nasze QC (ale będą na za tydzień) oraz to, że ja nieco zalegam – heh, muszę się wreszcie kopnąć... ;] Niestety, żegnamy się dziś także z naszą tłumaczką, Juno, która zaginęła nam definitywnie i przestała się udzielać. Najwyraźniej dopadło ją życie i wypaliła się dla mangowego światka. Myślę jednak, że niedługo powitamy też nowe osoby. :) Cóż, zapaleńców nie brakuje, a wszystkich zapraszamy! :) Tak samo, jak zapraszamy do czytania nowych rozdziałów – oto kolejna porcja dla was, naszych wiernych czytelników:
aktualka popełniona w niedzielę, 25 marca 2012 roku, o godzinie 23:59:23 przez Aqvario || skomentuj (31) |
||||||||||||||